The Internet of Things in the Cybercrime Underground

The internet of things (IoT) continues to influence many aspects of today’s society.
IoT devices are increasingly being used in homes and businesses to improve user experience and innovate services. The continuing growth of the IoT makes it an irresistible target for cybercriminals — thus shaping the threat landscape and the cybercrime underground.

Sztuczna inteligencja przeciwko cyberprzestępcom, czyli jak ogniem zwalczyć ogień

Sztuczna inteligencja przeciwko cyberprzestępcom, czyli jak ogniem zwalczyć ogień

Sztuczna inteligencja (AI) znajduje coraz szersze zastosowanie. Jest obecna w wielu dziedzinach codziennego życia – od zakupów online po ochronę zdrowia. Niestety, wykorzystują ją także cyberprzestępcy, którzy dzięki tym mechanizmom wzmacniają skuteczność swoich ataków. Aby podjąć skuteczną walkę, zespoły ds. cyberbezpieczeństwa powinny zatem skupić się na zrozumieniu tych technik i na bazie tej wiedzy projektować strategię działania.

Już w 2018 r. organizacja Electronic Frontier Foundation przestrzegała przed możliwością złośliwego zastosowania sztucznej inteligencji[1]. I rzeczywiście, mechanizmy te coraz częściej stają się dużym zagrożeniem dla bezpieczeństwa cyfrowego, gdyż dzięki nim cyberprzestępcy potrzebują mniej czasu na włamanie się do sieci. Zwykle operacja ta trwała nawet kilka miesięcy, zaś obecnie – kilka dni. Z powodu tak dużej skuteczności wzrasta liczba ataków bazujących na sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowym. Skrócenie czasu potrzebnego na przeprowadzenie złośliwych działań przekłada się też na obniżenie związanych z nimi kosztów. W tym kontekście sytuację administratorów utrudnia możliwość dokonania przez cyberprzestępców automatyzacji całego procesu mapowania sieci, odkrywania potencjalnych celów, znajdowania w nich luk bezpieczeństwa, a nawet przeprowadzania niestandardowych ataków.

Sztuczna inteligencja w rękach atakujących stanowi coraz większe zagrożenie dla bezpieczeństwa sieci i danych. Sytuację pogarsza możliwość wykorzystania przez nich tzw. inteligentnych rojów oraz tworzenia zautomatyzowanych i bazujących na skryptach zagrożeń. To wszystko w zawrotnym tempie zwiększa szybkość i skalę cyberataków – ocenia Derek Manky z FortiGuard Labs firmy Fortinet.

Konieczność stosowania zintegrowanej architektury bezpieczeństwa

W wielu przedsiębiorstwach architektura ochronna nie jest dostosowana do obrony przed atakami bazującymi na sztucznej inteligencji. Głównym problemem jest stosowanie w jednym środowisku nawet kilkudziesięciu punktowych produktów zabezpieczających sieć, często pochodzących od różnych producentów. Utrudnia to uzyskanie pełnego obrazu poziomu ochrony, ponieważ wymagane jest ręczne integrowanie danych z wielu aplikacji. W takiej sytuacji niemożliwa jest skuteczna i skoordynowana reakcja na cyberatak obejmujący całą sieć.

Co więcej, zespoły ds. cyberbezpieczeństwa często nie nadążają z wykrywaniem zagrożenia, ponieważ przestępcy stają się coraz szybsi i minimalizują czas potrzebny na przeprowadzenie ataków. To z kolei powoduje powstawanie tzw. luki wykrywalności naruszenia bezpieczeństwa (Breach Detection Gap), określanej jako okres od momentu włamania do sieci, aż do wykrycia incydentu. Dane przedstawione w dokumencie Ponemon Cost of a Data Breach Report 2020[2] wskazują, że czas ten może wynieść średnio nawet 280 dni. Według tego raportu, przeciętny koszt naruszenia bezpieczeństwa danych na świecie wynosi 3,86 mln dolarów. Skala tego zjawiska pokazuje, jak ważne jest zintegrowanie posiadanych zabezpieczeń.

Czego zespoły ds. bezpieczeństwa IT mogą nauczyć się od cyberprzestępców?

W branży cyberbezpieczeństwa stale brakuje dużej liczby specjalistów. Pozyskanie odpowiednio wykwalifikowanych pracowników w tym obszarze jest dla firm poważnym problemem. Szczególnie trudno jest znaleźć osoby, które znają się na sztucznej inteligencji. Tymczasem, wraz z jej rozwojem, cyberprzestępcy opracowują coraz bardziej skuteczne, bazujące na tym mechanizmie techniki. Wykorzystywane w cyberatakach samouczące się rozwiązania pozwalają nie tylko na szybkie znalezienie luk w zabezpieczeniach. Umożliwiają także dobieranie na bieżąco najskuteczniejszego w danej sytuacji złośliwego kodu oraz aktywne neutralizowanie prób jego zablokowania.

Wykorzystując sztuczną inteligencję oraz łącząc ją z nowymi metodami ataków, np. rojami botów, cyberprzestępcy zyskują możliwość segmentacji ataku. Jego poszczególne elementy funkcjonalne mogą być przypisane do różnych członków roju, aby umożliwić interaktywną komunikację i przyspieszyć tempo ataku. Trzeba jednak zaznaczyć, że może być on też przeprowadzony przez pojedynczego przestępcę, więc nie zawsze jest potrzebne angażowanie większej grupy ludzi – opisuje Derek Manky.

Cyberprzestępcy posługują się coraz bardziej złożonymi i wyrafinowanymi technikami, co przekłada się na wzrost efektywności ich działania. Dlatego strategia bezpieczeństwa również powinna być wzmocniona o zastosowanie rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję. Zespoły ds. cyberbezpieczeństwa powinny zapomnieć o zasadzie, że ognia nie gasi się ogniem. W tym przypadku jest odwrotnie. Wyrównanie szans w walce z cyberprzestępcami będzie możliwe tylko wtedy, gdy metodyka ich działania zostanie zaadaptowana do celów działań ochronnych. Jest to istotne zwłaszcza w sytuacji niedoboru specjalistów na rynku. Wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji może usprawnić pracę zespołów ds. bezpieczeństwa i chociaż trochę zmniejszyć odczuwanie negatywnych skutków luki kompetencyjnej.

[1] https://www.eff.org/deeplinks/2018/02/malicious-use-artificial-intelligence-forecasting-prevention-and-mitigation

[2] https://www.ibm.com/security/data-breach

 

50 lat historii e-maila – od wiadomości „QWERTYUIOP” do głównego narzędzia cyberprzestępców

50 lat temu inżynier Ray Tomlinson wysłał pierwszą na świecie wiadomość e-mail. Był to krok milowy dla rozwoju komunikacji cyfrowej, która połączyła cały świat. Ułatwiła ona nie tylko kontakty międzyludzkie, ale także zmieniła sposób działalności wielu firm. Jednak, wraz ze wzrostem popularności poczty elektronicznej, zwiększyła się także skala wykorzystania jej do cyberataków. Warto wiedzieć zatem, jak zapewnić bezpieczeństwo poczty elektronicznej, zarówno prywatnej, jak i w swoim miejscu pracy.

Jak chronić szpitale przed ransomware’em?

W czasie pandemii znacząco rozwinęło się wykorzystanie usług opieki zdrowotnej w modelu cyfrowym, co stworzyło nowe możliwości działania dla przestępców. Sytuacja stała się szczególnie niebezpieczna, ponieważ cyberataki na placówki ochrony zdrowia mogą nieść ze sobą zagrożenie dla pacjentów. Istnieją jednak sposoby ochrony, a najbardziej skutecznym jest wdrożenie wielowarstwowej strategii bezpieczeństwa.

CLOUD SECURITY REPORT 2021

Wszystko wskazuje na to, że w 2021 roku chmura będzie w centrum zainteresowania specjalistów IT i cybersecurity. Dlatego Fortinet partner CSO Council – zapytał ponad 500 specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa z różnych branż, jak reagują na zagrożenia bezpieczeństwa w #chmurze. Prezentujemy bardzo ciekawe wyniki tego badania!

Operacje zabezpieczające oparte na sztucznej inteligencji

Metody włamań zmieniają się coraz szybciej, ale cel wdrażanych zabezpieczeń pozostaje ten sam. Aby ograniczyć ryzyko ataków, należy zapobiec jak największej liczbie cyberzagrożeń, wykrywając i eliminując włamania jak najszybciej, aby zminimalizować poniesione szkody i koszty.

Turning the Tide – Trend Micro Security Predictions for 2021

The coronavirus (Covid-19) pandemic has changed the way many organizations operate as remote work has become the norm. However, moving from a customary office to a home-based workstation — potentially as a long-term arrangement — poses new security risks for businesses as more threat actors attempt to capitalize on Covid-19-related unease.

Fortinet prezentuje wyniki najnowszego „Global Threat Landscape Report”

Fortinet prezentuje wyniki najnowszego „Global Threat Landscape Report”

 

Cyberprzestępcy ukierunkowali swoje działania przede wszystkim na osoby pracujące zdalnie, aby uzyskać dostęp do firmowych sieci i poufnych danych

[Warszawa, 07.09.2020] Fortinet, światowy lider w dziedzinie zintegrowanych i zautomatyzowanych rozwiązań cyberochronnych, zaprezentował wyniki najnowszego półrocznego raportu FortiGuard Labs Global Threat Landscape Report.

Wydarzenia o globalnym zasięgu stwarzają nowe możliwości: Cyberprzestępcy już wcześniej odwoływali się do bieżących wydarzeń, korzystając z nich jako z przynęty socjotechnicznej. W pierwszej połowie 2020 r. wznieśli się jednak na kolejny poziom. Zarówno hakerzy tworzący ataki phishingowe, jak też współpracujący z rządami znaleźli wiele sposobów, aby na ogromnę skalę skorzystać na pandemii. Wśród najpopularniejszych kampanii znalazły się ataki phishingowe, oszustwa polegające na podszywaniu się w korespondencji elektronicznej pod innych pracowników firmy, ataki, za którymi stały instytucje rządowe oraz, oczywiście, ransomware. Globalny charakter pandemii ułatwił zwiększenie zakresu i metod ataków. Pokazuje to, jak szybko przestępcy są w stanie zareagować na wydarzenia mające wpływ na społeczeństwa na całym świecie, aby zwiększyć siłę rażenia ataków.

 

Firmowe sieci trafiły do domów: Wzrost liczby zdalnych pracowników niemal natychmiast sprawił, że zmieniły się proporcje, w jakich łączność przez sieć z zasobami IT odbywała się lokalnie oraz przez Internet. Cyberprzestępcy natychmiast wykorzystali tę okazję. W pierwszej połowie 2020 r. na szczycie listy ataków wykrywanych przez rozwiązania IPS (Intrusion Prevention System) znalazły się próby włamania do wielu modeli routerów klasy konsumenckiej oraz urządzeń IoT. Ponadto, wśród botnetów dominowały Mirai i Gh0st, które umożliwiały atakowanie poprzez stare i nowe podatności sprzętów Internetu rzeczy. Trendy te są godne uwagi, ponieważ pokazują, w jaki sposób zasięg sieci rozrósł się i trafił do gospodarstw domowych. Cyberprzestępcy poszukiwali tam urządzeń, które umożliwiałyby dostęp do infrastruktury sieciowej przedsiębiorstw. Firmy muszą się więc przygotować i podjąć konkretne kroki w celu ochrony swoich użytkowników, urządzeń i informacji w sposób podobny, jak zabezpieczają firmowe sieci.

 

 

Przeglądarki celem cyberprzestępców: Rosnąca popularność pracy zdalnej otworzyła przestępcom bezprecedensową szansę, aby na wiele sposobów wykorzystać rozwiązania IT osób pracujących z domu. Zauważono między innymi, że liczba kampanii phishingowych, w których manipulatorskie komunikaty dostarczane były przez strony internetowe, przewyższyła liczbę ataków tego typu dokonywanych tradycyjnie poprzez zwykłą pocztę e-mail. Phishing na stronach internetowych był najbardziej popularny w styczniu i lutym, a dopiero w czerwcu wypadł z pierwszej piątki. Może to świadczyć o próbach przeprowadzania takich ataków, gdy najbardziej narażone na nie osoby otwierają strony internetowe w domu. Pokazuje to, że nie tylko przeglądarki, ale też urządzenia coraz częściej będą głównym celem cyberprzestępców, ponieważ nadal kierunkują oni ataki na pracowników zdalnych.

 

Ransomware wciąż jest groźne: Dobrze znane zagrożenia, takie jak ransomware, nie utraciły popularności w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Wiadomości i załączniki o tematyce związanej z COVID-19 były stosowane jako przynęta w wielu różnych kampaniach. Zaobserwowano np. oprogramowanie ransomware, które przed zaszyfrowaniem danych nadpisywało główny rekord rozruchowy komputera (Master Boot Record, MBR). Ponadto nastąpił wzrost liczby ataków, w których dane firmy będącej ofiarą nie tylko były szyfrowane, ale także wykradane i wykorzystywane do szantażu. Cyberprzestępcy grozili, że je upublicznią, jeśli nie otrzymają okupu. Ten sposób postępowania należy traktować jako nowy, znaczący trend. Prowadzi on do wzrostu ryzyka nie tylko utraty dostępu do danych, ale także ujawnienia tych najbardziej wrażliwych. W skali globalnej podczas ataków ransomware nie oszczędzono żadnej branży, a statystyki pokazują, że wśród pięciu najbardziej poszkodowanych rodzajów przedsiębiorstw znalazły się firmy telekomunikacyjne, dostawcy usług płatniczych, placówki edukacyjne, rządowe i technologiczne. Niestety, rośnie też popularność oprogramowania ransomware sprzedawanego jako usługa. Oznacza to, że raczej nie należy oczekiwać spadku popularności tego typu zagrożeń.

 

Środowiskom OT zagraża nie tylko Stuxnet: W czerwcu minęło 10 lat od powstania złośliwego narzędzia Stuxnet, które odegrało kluczową rolę w ewolucji zagrożeń bezpieczeństwa technik operacyjnych (OT). Obecnie sieci OT nadal pozostają celem cyberprzestępców – pokazało to m.in. wykryte na początku tego roku oprogramowanie ransomware EKANS. Przykładem zagrożenia polegającego na wykradaniu poufnych informacji ze szczególnie chronionych sieci jest też oprogramowanie szpiegowskie Ramsay. Częstotliwość występowania zagrożeń ukierunkowanych na systemy kontroli procesów przemysłowych typu SCADA i ICS jest mniejsza niż w przypadku środowisk informatycznych, ale nie umniejsza to znaczenia tego trendu.

 

Informacje o lukach nadal w cenie: Lektura listy CVE pokazuje, że w ciągu ostatnich kilku lat wzrosła liczba luk wykrytych w rozwiązaniach IT, co wywołało dyskusję na temat priorytetowego traktowania aktualizacji mających na celu ich załatanie. Mimo że w roku 2020 liczba wykrytych luk będzie prawdopodobnie rekordowa, to równocześnie – jak do tej pory – bardzo niewiele z nich zostało wykorzystanych przez cyberprzestępców (wskaźnik ten może być najniższy w 20-letniej historii tworzenia list CVE, tymczasem w 2018 roku wyniósł on aż 65%). Jednocześnie ponad jedna czwarta firm odnotowała próby ataków bazujących na lukach opisanych na listach CVE już 15 lat temu. Wynika z tego, że wykorzystanie przez cyberprzestępców opublikowanych informacji o lukach i stworzenie na ich bazie złośliwych narzędzi nadal wymaga czasu, ale jest to popularny sposób atakowania.

 

Sieć sięgająca gospodarstw domowych także powinna być zabezpieczona

Instytucje wywiadowcze i badawcze mogą pomóc w uzupełnieniu wiedzy o aktualnych cyberzagrożeniach poprzez dostarczenie szczegółowych informacji o aktualnych trendach oraz dogłębnych analiz metod ataku, informacji o zlecających je podmiotach i nowych taktykach. Nigdy w historii nie istniało większe zapotrzebowanie na rozwiązania dla pracowników zdalnych, które zapewniałyby bezpieczny dostęp do kluczowych zasobów, a jednocześnie wysoką skalowalność. Jedynie platforma zaprojektowana, aby zapewnić kompleksowy wgląd w infrastrukturę i ochronę przed różnymi rodzajami cyberataków (w tym w środowiskach sieciowych, aplikacyjnych, wielochmurowych lub mobilnych) jest w stanie zabezpieczyć współczesne, szybko zmieniające się sieci.

 

„Przez pierwszych sześć miesięcy 2020 roku byliśmy świadkami bezprecedensowych zmian związanych ze sposobami dokonywania cyberataków. Ich dramatycznie szybko rosnąca skala oraz ewolucja metod przeprowadzania dowodzą sprawności hakerów w szybkim dostosowywaniu ich taktyki do obecnych wydarzeń skupionych wokół pandemii COVID-19 w celu zmaksymalizowania zysku. Jeszcze nigdy nie było tak bardzo oczywiste jak teraz, dlaczego przedsiębiorstwa muszą rozszerzyć zakres ochrony sieci, uwzględniając także gospodarstwa domowe i inne miejsca, z których pracownicy zdalnie wykonują swoje obowiązki. Niezwykle ważne jest, aby podejmowane działania, mające na celu ochronę ich danych, urządzeń oraz domowych sieci miały charakter długoterminowy. Rozsądne jest również rozważenie przyjęcia w świecie cyfrowym takiej samej taktyki wobec wirusów, jaką przyjmujemy w świecie rzeczywistym. „Cyberspołeczny” dystans również polega na rozpoznawaniu zagrożeń i utrzymywaniu dystansu.”

Derek Manky, Chief, Security Insights & Global Threat Alliances, FortiGuard Labs

 

Informacje o raportcie

Najnowszy „Global Threat Landscape Report” firmy Fortinet to regularnie publikowany przegląd informacji o miliardach sytuacji stwarzających zagrożenie, zebranych w pierwszej połowie 2020 r. przez ekspertów FortiGuard Labs dzięki sieci sensorów rozlokowanych na całym świecie. Obejmuje on globalną i regionalną perspektywę, jak też badania nad trzema aspektami: exploitami, złośliwym oprogramowaniem i botnetami.

 

 

DDoS-for-Hire Threat Landscape Continues to Grow

Ostatnio wzrosła liczba ataków DDoS na infrastruktury ISP oraz klientów z sektora finansowego. Wiele z nich, było poprzedzone żądaniem okupu. Analiza mechanizmów wykorzystywanych przez atakujących dostępna w raporcie ERT